Remont czy drzewa? – fałszywy wybór

betonowa czestochowaWszyscy wiemy, jak istotna jest zieleń w nowoczesnym mieście. Lasy i parki miejskie są przestrzenią, gdzie mieszkańcy mogą odpocząć od hałasu ruchliwych ulic, wyjść na spacer, urządzić piknik lub spotkać się z przyjaciółmi. Znajdujące się tam place zabaw są bezpieczną atrakcją dla dzieci, a ścieżki zdrowia umożliwiają osobom dorosłym i starszym podjęcie dostosowanego do ich możliwości i potrzeb wysiłku fizycznego. Dodatkowo drzewa zdecydowanie poprawiają wygląd miasta, zazwyczaj zdominowanego przez szarość betonu i czerń asfaltu. Mnogość zieleni skłania ludzi do przesiadania się z samochodów na rowery lub do wyboru spaceru zamiast jazdy. Jest to nie tylko bardziej ekologiczne rozwiązanie – wpływa także pozytywnie na samopoczucie i zdrowie mieszkańców, odciąża miejskie arterie i pozwala uniknąć korków w godzinach szczytu.

W Częstochowie niestety terenów zielonych jest niewiele, a jedynie przy kilku ulicach rosną bardziej okazałe drzewa. W obręb miasta wchodzi las, z którego niestety niewielka część jest przystosowana do ruchu pieszego czy rowerowego poprzez wytyczenie ścieżek, zaś jedyne dwa parki w mieście to niewielki obszar przy Klasztorze Jasnogórskim oraz Park Lisiniec. Przy wielkich inwestycjach drogowych zapomina się niemalże zupełnie o potrzebach innej grupy mieszkańców – pieszych i rowerzystów.

Tym bardziej niezrozumiałe wydają się niektóre posunięcia władz naszego miasta, m. in. nieodpowiedzialnie przeprowadzony remont najbardziej reprezentacyjnej ulicy w naszym mieście – Alei Najświętszej Maryi Panny. Podczas renowacji nawierzchni wycięto także wiekowe topole, zastępując je młodymi drzewkami. Te jednak nie rekompensują braku rozrośniętych okazów, o rozpostartych, dających cień i pochłaniających uliczne zanieczyszczenia koronach. Nowe Aleje, choć pokryte ozdobnymi płytami z granitu, przypominają raczej pas startowy, nie świeżo wyremontowany deptak, przeznaczony przede wszystkim dla pieszych. Dodatkowo nowo posadzone drzewa są umiejscowione w sposób nieprzemyślany. Niewielkie przestrzenie między nimi uniemożliwiają wzrost drzew i prawdopodobnie zmuszą miasto do wycinki lub przesadzenia niektórych drzew w perspektywie najbliższych kilku lat.

Niestety częstochowskie władze nie wzięły sobie do serca nauki płynącej z tej porażki urbanistycznej, co pokazał ukończony właśnie remont ul. św. Rocha. Nowa nawierzchnia, zarówno jezdni, jak i chodnika, ma kolor szary, a nieliczne, odgrodzone drzewka, które zastąpiły wcześniejszy drzewostan, giną na tle betonowej pustyni. Nie ma tu zwyczajowo zasiewanego na takich ulicach pasa trawy, nie ma kwietników ani krzewów. Ulica, pomimo remontu, który powinien cieszyć okolicznych mieszkańców, stała się kolejną przestrzenią nieprzyjazną dla pieszych.

Tymczasem remont infrastruktury przy zachowaniu istniejącego przy niej drzewostanu jest możliwy. Dobrym przykładem jest przeprowadzona kilka lat temu wymiana nawierzchni na Alei Brzozowej – malowniczej ulicy, stanowiącej zarazem pomnik przyrody. Rosnące przy niej brzozy mają ok. 60 lat i stanowią część naszego dziedzictwa przyrodniczego. Cieszy fakt, że zauważyli to także miejscy urzędnicy i uwzględnili to w planach renowacji. Dzięki tej rozsądnej decyzji mieszkańcy Parkitki oraz okolicznych terenów wciąż mogą cieszyć się spacerami w uroczej scenerii wysokich drzew.

Także przykłady z innych miast pokazują, że nie trzeba wybierać między remontem ulicy i zachowaniem rosnących przy niej drzew. Gdy władze Warszawy zdecydowały o remoncie ul. Dąbrowieckiej na Saskiej Kępie, mieszkańcy skutecznie zaprotestowali przeciwko wycince trzydziestu półwiecznych jesionów. Na Warmii i Mazurach drogowcy poszli o krok dalej – zlecili opracowanie projektu bufostrady, czyli trasy zachowującej przydrożny drzewostan. Ogłoszono konkurs na stworzenie innowacyjnego rozwiązania, chroniącego zarówno naturę, jak i kierowców poruszających się drogą. Dzięki zastosowaniu pomysłowych, a zarazem prostych i tanich technologii zachowane zostanie bezpieczeństwo ruchu drogowego, przy jednoczesnym uniknięciu wycinki drzew. Nie można bowiem pozwolić, aby każdy wypadek związany ze zderzeniem z pniem drzewa był przyczyną wycięcia drzewostanu na danym odcinku drogi, w szczególności że wg statystyk Policji główną przyczyną wypadków w Polsce jest nadmierna prędkość, nie zaś ograniczona przez roślinność widoczność lub przypadki zaczepienia ciężarówek o gałęzie czy korony drzew.

Ważne tutaj jest racjonalne projektowanie przestrzeni wokół drzew i unikanie sytuacji, gdzie wytyczona trasa wymusza wycinkę. W przypadkach, gdy usunięcie drzew jest koniecznością, należy zastanowić się nad ich przesadzeniem zamiast wycinki. W obecnych czasach jesteśmy w stanie przesadzać drzewa kilkudziesięcioletnie, bez ich uszkodzenia, kosztem niewiele większym od zlecenia ich usunięcia i wywiezienia.

Partia Razem nie może cofnąć czasu i sprawić, by wycięte przy remoncie Alei czy ul. św. Rocha drzewa odrosły. Nie ma także wpływu na objętość miejskiej kasy, której możliwości są oczywiście ograniczone. Założenie nowego parku lub remont tych istniejących, które niestety często straszą odwiedzających odrapanymi ławkami i zniszczonymi koszami na śmieci nie jest jednak zadaniem ponad siły Częstochowy. Taka inwestycja, choć niewielka, będzie miała znaczący wpływ na podniesienie poziomu życia w niektórych dzielnicach miasta, w szczególności tych, których mieszkańcy mają obecnie trudności w dostępie do terenów zielonych, tj. Starego Miasta, Stradomia czy Zawodzia.

Trzeba mieć na uwadze, że dbałość o komfort życia w mieście, który zieleń w sposób znaczący podnosi, nie jest uprzejmością ze strony władz, ale ich obowiązkiem. Chociaż na budowę nowej drogi najłatwiej uzyskać dotację, a wielkie inwestycje w infrastrukturę drogową, mierzone w kilometrach wylanego asfaltu, najłatwiej przedstawić jako sukces obecnej ekipy, nie wolno zapominać o potrzebach grup innych niż tylko kierowcy. Pamiętać należy o tym także w kontekście czysto ekonomicznym – sąsiedztwo parku zwiększa wartość działki, zaś jej usytuowanie w pobliżu głośnej ulicy tę wartość znacząco zmniejsza. W miastach najistotniejsi są mieszkańcy, którzy potrzebują nie tylko nowych dróg, ale także przestrzeni do spędzania czasu wolnego, zaś odpowiedzialny samorząd musi to uwzględniać w planach zagospodarowania przestrzennego. Czy w Częstochowie jest to realizowane? Odpowiedź jest trudna – drogowcy nie zawsze starają się znaleźć dobre rozwiązanie problemu, często idąc na łatwiznę i szpecąc zarazem miasto. Należy jednak mieć nadzieję, że następne remonty przypominać będą raczej odnowę Alei Brzozowej, a nie masowe wycinki w Alejach.

Małgorzata Mróz, działaczka Partii Razem okręgu częstochowskiego, uczennica liceum ogólnokształcącego;

[Grafika: Na górze znajduje się tytuł: “Remont albo drzewa?”. W tle znajduje się zdjęcie ulicy z wystającymi z ziemi pniami ściętych drzew. Poniżej tytułu wymienione są ul. św. Rocha i ul. Sobieskiego oraz pytanie “Która następna?”. Na dole opis: “Przebudowa dróg nie musi automatycznie oznaczać wycinki przydrożnych drzew!”.]
SHARE IT: Facebook Twitter Pinterest Google Plus StumbleUpon Reddit Email

Komentarze

You can use these tags: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>