“Siłą nowej lewicy i ruchów społecznych jest wiarygodność” – Stanowisko Zarządu Okręgu Częstochowskiego Razem

Przedstawiciele SLD piszą do nas: “jednoczmy się bezwarunkowo”, bo razem jesteśmy silniejsi. Bo przecież zarówno my jak i wy popieramy pełen pakiet praw kobiet. Bo mamy wspólne wartości i cele. Próbują ukryć to, że w 2005 roku mieli szansę, by przy pełnej mobilizacji swoich posłanek i posłów uchwalić liberalizację prawa aborcyjnego. To prawdopodobnie uchroniłoby tysiące kobiet przed podziemiem aborcyjnym; przed braniem kredytów na wyjazd za granicę do jednej z klinik gdzie wykonują zabieg legalnej aborcji. Polki byłyby po prostu bezpieczne. Stchórzyliście jednak – część posłów była w trakcie głosowania nad rozpoczęciem prac nad prawem aborcyjnym nieobecna, m.in. Leszek Miller i Marek Dyduch. Sojusz ich nigdy nie rozliczył z tej nieobecności.


Brak prawa do aborcji w 2005 = zagrożenie całkowitym zakazem aborcji w 2018
Brak normalnego prawa otworzył PiS-owi drogę do prób wprowadzenia całkowitego zakazu aborcji w kolejnych latach, gdy “ochronę życia od poczęcia” chciano wprowadzić do Konstytucji. Po dekadzie fanatycy z Ordo Iuris i Fundacji Życie i Rodzina – współpracujący z biskupami – lobbują zawzięcie u prawicowych posłów, by pozbawić Polki jakiejkolwiek możliwości decyzji o własnym ciele. Także w przypadkach nieodwracalnych uszkodzeń płodu, przestępstwa gwałtu czy zagrożenia życia ciężarnej. Teraz to my musimy w upale, w deszczu, w mrozie protestować i głośno krzyczeć, by zachować resztki godności.
Mówicie: „Zmieniliśmy się, rozliczyliśmy się z naszych grzechów.” My, lokalne działaczki i działacze Razem w Częstochowie, uważnie obserwujemy Wasze poczynania i nie możemy Wam uwierzyć.


Bez mieszkań dla kobiet doświadczających przemocy
Dlaczego partia, która deklaruje, że poważnie traktuje prawa kobiet, przeznacza minimalne środki na budowę mieszkań komunalnych dla kobiet doświadczających przemocy? Tylko takie rozwiązanie umożliwia im szybkie odzyskanie bezpieczeństwa w przestrzeni najintymniejszej – własnym domu. Dlaczego partia, która określa się jako prokobieca, nie buduje nowych żłobków w mieście, gdzie na 21 dzielnic przypadają 2 (tak, 2!) oddziały opieki żłobkowej. Jak kobiety mają wracać do pracy po urlopie macierzyńskim w takim mieście?


Godna praca i płaca tylko dla swoich
Dlaczego partia, która twierdzi, że godność pracy jest dla niej wartością fundamentalną, nie umie rozmawiać z pracownicami Domu Pomocy Społecznej? Dlaczego zamiast realnych podwyżek daje im marne ochłapy? Czy w ogóle wiecie, ile im płacicie? Często mniej niż 2 tysiące na rękę – za ciężką, wyczerpującą pracę. Za to jedna z częstochowskich radnych zarabia rocznie 44 tysiące – czyli jakieś 2 razy tyle – jako przewodnicząca rady nadzorczej będzińskich wodociągów. Trudno uwierzyć, że to przypadek w rządzonym przez SLD Będzinie. Tyle Waszego gadania o “godnej płacy” – godna płaca najwidoczniej należy się tylko Waszym.


Świeckość i prawa kobiet pod rękę z kościołem
Mówicie o świeckości państwa, gdy prezydent Matyjaszczyk wpisuje mszę do programu oficjalnych, miejskich obchodów Święta Niepodległości. A następnie stoi z pochyloną głową w pierwszym rzędzie, gdy fanatyczny biskup Depo mówi w kazaniu: “Oduczono nas pojęcia narodu. A jest to wielkie nieuctwo i ateistyczne mętniactwo, zamęt historyczny i niewierność prawdzie. Nie wolno zabijać najsłabszych, nienarodzonych pod sercem matki”. Takie słowa Matyjaszczyk przyjmuje bez zmrużenia oka w prawie miesiąc po złożeniu podpisów pod projektem “Ratujmy Kobiety”. A przecież SLD było jednym z podmiotów, który zbierał te podpisy. Takimi zachowaniami pokazujecie, że nie traktujecie na poważnie praw kobiet. Jednocześnie zdradzacie własne wyborczynie i wyborców, którzy jednoznacznie opowiadają się za świeckim państwem. Nie wierzymy w wasz nagły zwrot.


Współpraca w konkretnych sprawach
Partii, która prawa kobiet traktuje priorytetowo, nie trzeba specjalnie skłaniać o podpisanie Europejskiej Karty Równości Kobiet i Mężczyzn przez obywatelską petycję. W Częstochowie po 7 latach rządów SLD ledwo udało się w ten sposób zacząć temat. Dlaczego partia, która niby poważnie podchodzi do praw kobiet, każe czekać grubo ponad ustawowe 3 miesiące na jakąkolwiek odpowiedź? W międzyczasie prezydent Matyjaszczyk wolał lansować się nagradzając obsadzone przez siebie zarządy komunalnych spółek za bycie “promotorami miejskiej gospodarki”. O petycji ws. równości kobiet i mężczyzn w życiu lokalnym przypomnieliście sobie dopiero teraz, po środowych głosowaniach w Sejmie. Liczyliście, że podpisując Kartę, będziecie mogli zebrać owoce polityczne. Nie jesteśmy przekonani co do szczerości propozycji rozmowy, ale będziemy w tej sprawie partnerami, ponieważ jesteśmy odpowiedzialni. Ponieważ zależy nam na tej kwestii. Będziemy naciskać, by Częstochowa w końcu stałą się miastem prokobiecym. Nie oznacza to jednak, że otrzymacie naszą bezwarunkową miłość i dozgonną wierność.


Sojusz z Sojuszem wykluczamy
Niczego się nie nauczyliście od momentu przegranych wyborów w 2015 r. Nie chcemy papierowych feministów. Nie chcemy fałszywych sojuszników. Prawa kobiet to prawa człowieka. Nie można nimi kupczyć. Nie można ich traktować instrumentalnie dla doraźnych zysków politycznych. Kobiety w polityce to nie paprotki. Kobiety w polityce to po prostu polityczki – demokracja bez kobiet to żadna demokracja. Jeden pożyteczny społecznie program in vitro nie zmaże wszystkich waszych niegodziwych zachowań i zaniedbań. Sejmowa opozycja swoją wiarygodność straciła w środę. Wy straciliście już dawno i niewiele robicie by ją jakkolwiek odbudować.


Wiarygodność siłą nowej lewicy
Po blamażu parlamentarnej opozycji Polki potrzebują wiarygodnej, odważnej, konsekwentnej siły politycznej zarówno na szczeblu centralnym jak i samorządowym. Polki potrzebują reprezentantek w Sejmie i władzach samorządowych – takich, które nie uklękną przed biskupami i proboszczami. Polki potrzebują bezpieczeństwa zarówno w dziedzinie praw reprodukcyjnych jak i socjalnych. Polki potrzebują wiarygodnej alternatywy, którą zbudujemy my, wspólnie z ruchami i partnerami, którzy są konsekwentni i swoje ideały przekuwają w czyny. To właśnie w wiarygodności jest siła nowej lewicy i ruchów społecznych. To już nie są czasy, kiedy wystarczy trochę poudawać feministów na pokaz. Wiarygodność mają siły, które stały w sobotę pod Sejmem. Tylko tą wiarygodnością można wygrać z obecnym rządem i nienawidzącymi kobiet fanatykami. Tylko wiarygodnością można sprawić, by Polska była dla jej mieszkanek bezpiecznym miejscem, w którym będzie się godnie żyło. Tak po prostu.


Niżej podpisany Zarząd Okręgu Częstochowskiego RAZEM
Monika Radecka
Martin Saczek
Grzegorz Soja

SHARE IT: Facebook Twitter Pinterest Google Plus StumbleUpon Reddit Email

Komentarze

You can use these tags: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>